Polskie prawo przewiduje zróżnicowane kary za jazdę po alkoholu w zależności od jego stężenia we krwi u kierowcy. Wymierzając karę Sąd bierze się pod uwagę fakt, czy u kierowcy występuje stan po użyciu alkoholu, czy też stan nietrzeźwości. Ustawodawca polski uznał, że przestępstwem jest kierowanie pojazdem mechanicznym w tzw. stanie nietrzeźwości. Termin ten stosowany jest, gdy zawartość alkoholu we krwi kierowcy przekracza wartość 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub gdy zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. O wykroczeniu możemy mówić w przypadku, gdy powyższe wartości są niższe, ale jednocześnie przekraczają 0,2 promila albo 0,1 mg. W przypadku, gdy zaistnieją przesłanki do zarzucenia popełnienia przestępstwa, kierowca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Ponadto Sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na minimum 3 lata, a także świadczenie pieniężne rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 5000 złotych. W przypadku wykroczenia Art. 87 Kodeksu wykroczeń przewiduje karę aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych. Ponadto Sąd bezwzględnie orzeka zakaz prowadzenia pojazdów. Należy podkreślić, że wykroczeniem jest również kierowanie w stanie nietrzeźwości innym pojazdem niż mechaniczny. Pomimo skazania za jazdę w stanie nietrzeźwości, wiele kierowców ponownie ryzykuje dopuszczając się jazdy w takim stanie. W przypadku, gdy po uprawomocnieniu się wyroku skazującego, ponownie zostanie dokonany taki czyn, dana osoba jest określana mianem recydywisty, przez co może podlegać karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Ponadto, sprawca otrzymuje dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych , a także może zostać zobowiązany do zapłaty na rzecz Funduszu kwoty co najmniej 10 000 złotych.

Nie sądzę aby pierwszym pytaniem jakie zadaje sobie osoba planująca rozwiązanie swojego małżeństwa poprzez orzeczenie rozwodu było pytanie o koszt przeprowadzenia tej procedury za pośrednictwem adwokata w sądzie. Rozwód jest na tyle nieprzyjemnym doświadczeniem w życiu człowieka, iż chyba najmniej istotna kwestią z nim związana jest kwestia opłat sądowych, czy wynagrodzenia adwokata.

Oczywiście jeżeli już nie widzimy szans na uratowanie naszego małżeństwa i przyszła pora na rozstanie i zerwanie także tej formalnej więzi jaka jest umowa małżeństwa to również i te  koszty maja znaczenie.

Koszty prowadzenia sprawy rozwodowej należy podzielić zasadniczo na dwie kategorię, są to:

koszt opłaty sądowej od pozwu o rozwód i ewentualnie inne koszty sądowe w toku procesu rozwodowego

i koszt wynagrodzenia radcy prawnego czy adwokata, który w naszym imieniu poprowadzi sprawę o rozwód.

Składając pozew o rozwód, w zasadzie jak i każdy inny pozew składany do sądu, należy uiścić opłatę sądową w wysokości 600 zł,

Dochodząc orzeczenia rozwodu przed Sądem Okręgowym w Poznaniu opłatę tę uiszczamy w kasie sadu lub na rachunek Sądu Okręgowego w Poznaniu: 84 1010 0055 1303 0030 3300 0001

Oplata od pozwu rozwodowego ma charakter stały. Dodać jedynie mogę, iż od czasu do czasu sugerowane są zmiany w zakresie nowelizacji ustawy o kosztach sądowych, co ma skutkować podniesieniem opłaty od pozwu o rozwód do kwoty 2000 zł ( taki projekt w ostatnim czasie proponowało Ministerstwo Sprawiedliwości.

Jeśli strony zgodzą się na orzeczenie rozwodu na swój zgodny wniosek bez wskazywania, czy i która strona ponosi winę za rozpad pożycia małżeńskiego, to wówczas sąd traktując takie orzeczenia jako swoistą ugodę zwróci powodowi połowę opłaty (300 PLN) zaś połowę, z pozostałej połowy (150 PLN) zasądzi na rzecz powoda od pozwanego małżonka.

Dodatkowo jeżeli w sprawie uczestniczy nasz pełnomocnik ( radca prawny, lub adwokat), to musimy ponieść koszt opłaty skarbowej od pełnomocnictwa: 17 zł.

Jeżeli obok roszczenia o rozwód wraz z pozwem skierowalibyśmy także dodatkowe roszczenia o podział majątku wspólnego małżonków. ( Sąd rozwodowy ma także kompetencje do orzeczenia podziału majątku w wyroku rozwodowym), to opłata ta może ulec podwyższeniu.

Jeżeli wnoszący o rozwód domaga się ustalenia podziału majątku – wówczas opłata sądowa wynosi dodatkowe 1000 zł, gdyby jednak Strony były zgodne co do sposobu podziału majątku, to wspólny zgodny wniosek o podział majątku kosztuje dodatkowo jedynie 300 zł.

W toku sprawy o rozwód mogą wyniknąć także inne koszty jak:

zaliczki na koszty stawiennictwa świadków, koszty tłumaczeń dokumentacji obcojęzycznej ( gdy mamy do czynienia z rozwodem z czynnikiem zagranicznym), koszty ewentualnych biegłych ( np. psychiatry).

Niemniej jednak z naszego doświadczenia koszty te , może poza kosztami zaliczek na stawiennictwo świadków, pojawiają się rzadko.

Druga kategorią kosztów jakie musi ponieść osoba chcąca uzyskać wyrok rozwodowy, a jednocześnie planująca działać przez adwokata lub radcę prawnego jest koszt wynagrodzenie jego pełnomocnika.

Koszt zatrudnienia doświadczonego dobrego  adwokata, czy radcy prawnego jest w zasadzie regulowany przez umowę, która Klient zawiera z pełnomocnikiem. Nie ma przeszkód aby cenę za usługi adwokata negocjować, zwłaszcza, iż w zakresie usług adwokatów i radców prawnych w zakresie prowadzenia rozwodów konkurencja jest bardzo duża.

W każdym razie na wysokość wynagrodzenia wpływa wiele czynników.

Po pierwsze doświadczenie i renoma adwokata, radcy prawnego prowadzącego sprawę o rozwód. Wiadomo dobry, czy jak niektórzy wyszukują w sieci najlepszy adwokat od rozwodów swoje wynagrodzenie będzie widział w większej kwocie niż mniej doświadczona konkurencja.

Natomiast drugim istotnym czynnikiem jest charakter i poziom skomplikowania sprawy o rozwód.

Znaczenie na wysokość cenny jakiej zażąda od rozwodzącego się adwokat, radca prawny, czy kancelaria mają takie czynniki jak:

  • czy pozew o rozwód zawiera wniosek o orzeczenie rozwodu z winy małżonka lub bez winy;
  • czy pozew o rozwód zawiera wniosek o przeprowadzenie podziału majątku; no i oczywiście od wielkości i charakteru skomplikowania dzielonego majątku,
  • czy pozew o rozwód zawiera wniosek o eksmisje małżonka, lub uregulowanie zasad korzystania z wspólnego mieszkania,
  • czy strony posiadają wspólne małoletnie dzieci, a jeżeli tak, to czy istnieje pomiędzy nimi spór co do wysokości należnych alimentów, ustalenia miejsca zamieszkania dziecka, ustalenie kontaktów z dziećmi, czy pozbawienie czy ograniczenie władzy rodzicielskiej;
  • znaczenie ma również ilość dowodów jakie mają zostać przeprowadzone w sprawie, a w szczególności ilość świadków jacy mają zostać przesłuchani,

 

Z naszego doświadczenia i analizy cen usług na prowadzenie postępowań w sprawach rozwodowych w Poznaniu i miastach okolicznych wynika, iż ceny te kształtują się następująco: ( W tym miejscu trzeba przypomnieć, iż kompetencje do orzekania rozwodu ma Sąd Okręgowy. Tak więc mieszkańcy Gniezna, Śremu, Wrześni, Szamotuł, Obornik także chcąc uzyskać rozwód muszą odwiedzić Sąd Okręgowy w Poznaniu.)

Sprawy o rozwód o niskim stopniu skomplikowania, np.: na zgodny wniosek bez orzekania o winie, brak dzieci lub brak konfliktu: tutaj w Poznaniu adwokat, radca prawny weźmie za poprowadzenie takiej sprawy około 1500 zł. Tak zwany dobry adwokat od sprawy rozwodowej pewnie i potrafi sobie policzyć 5000 zł, niemniej jednak jest to już decyzja Klienta.

Wyżej wskazana cena wzrasta wraz z każdym dodatkowym wnioskiem i stopniem komplikacji. Można spokojnie założyć, iż wskazana wyżej cena 1500 zł ulegnie podwojeniu, gdy mamy wykazywać winę małżonka. Potrojeniu, gdy obok winy jeszcze będziemy wiedli spór co do alimentów.

Spokojnie przy najbardziej skomplikowanych sprawach, gdzie w zasadzie sąd musi orzekać o wszystkich możliwych wnioskach wysokość wynagrodzenia adwokata za rozwód może sięgać i 10.000 zł, czy kilkunastu tysięcy i więcej u tak zwanych dobrych adwokatów od rozwodu.

Truizmem jest oczywiście stwierdzenie, iż decydując się na wybór konkretnego pełnomocnika powinniśmy kierować się tylko ceną. Dobry adwokat, czy radca prawny musi legitymować się doświadczeniem w prowadzeniu spraw rozwodowych, czy szerzej rodzinnych. Sprawa o rozwód to nie tylko kwestia interpretacji przepisów Kodeksu rodzinnego, ale przede wszystkim doświadczenie w radzeniu sobie z emocjami Klienta, a te są bardzo duże w tego rodzaju sprawach.

 

autor: radca prawny Bartosz Kowalak

Kancelaria Kacprzak Kowalak i Partnerzy

Adwokaci i Radcowie Prawni

Poznań, Mickiewicza 18a/3

Zniesienie limitów kilometrów na autostradach w Polsce

 

U naszych najbliższych zachodnich sąsiadów miłośnicy szybkiej jazdy mogą wypróbować możliwości swoich samochodów na odcinkach autostrad, na które nie są nałożone ograniczenia w postaci limitów prędkości. Fani brawurowej i ekspresowej jazdy są z tego faktu w pełni usatysfakcjonowani. Jednakże u niedzielnych kierowców lub tych którzy preferują spokojny styl jazdy wzbudza to niepokój, przez co często omijają drogi szybkiego ruchu, przez co ich podróż często ulega znacznemu wydłużeniu.

W Polsce również można spotkać grono fanów szybkiej jazdy, którzy w ślad za naszymi sąsiadami chcieliby wprowadzenia na autostradach odcinków bez limitu prędkości. Jednak wątpliwe jest, aby znalazł się rząd, który zgodziłby się na takie rozwiązanie i wprowadził zmiany.

Wpływ na to ma fakt, że w naszym kraju wciąż odnotowuje się zbyt dużo przestępstw drogowych, w tym ze skutkiem śmiertelnym. Wprowadzenie zmian mogłoby doprowadzić do wzrostu statystyk wypadkowych.

Można spotkać się ze stanowiskami, że w Polsce też mogłyby zostać zniesione limity prędkości. Jednakże w porównaniu do infrastruktury drogowej Republiki Federalnej, w Polsce jest stosunkowo mało autostrad, a kolejnych nie ma nawet w planie. Dodatkowo, przeważnie wiele odcinków jest zatłoczonych. Bogata jest u nas sieć dróg ekspresowych, ale ich profil jest mniej bezpieczny.

W internecie można odnaleźć filmiki, na których niemieccy kierowcy bez problemu „wyciskają” na autostradzie prędkości osiągające nawet 307 km/h. Świadczy to o tym, że w Niemczech jest więcej aut i motocykli dostosowanych do najwyższych prędkości, błyskawicznie osiągających prędkość 100 km/h, a dodatkowo  wyposażonych w części pozwalające sprawniej uniknąć wypadków, jak np. ceramiczne hamulce, czy zabezpieczenia przed pęknięciem opon.

Czynniki te owszem zmniejszają ryzyko wypadków. Jednak w przypadku, gdy infrastruktura drogowa pozostawia wiele do życzenia, są one niewystarczające. Zarówno poprawa infrastruktury drogowej, jak i zwiększenie objętości portfela rodaków ( ułatwiające zakup lepszych modeli aut)  niewiele pomoże, jeżeli nie zmieni się kultura jazdy na drogach, która często woła o pomstę do nieba.

Na marginesie warto dodać, że Polska nie ma aż tak restrykcyjnych przepisów dla szybkiej jazdy. Posiłkując się danymi zebranymi na Wikipedii, można uznać, że jest wręcz przeciwnie. Należymy do grupy nielicznych państw, w których ograniczenia na autostradach wynoszą powyżej 130km/h.

Co ciekawe, pojawiają się sygnały, że Niemcy chcą wprowadzić limity na wszystkich odcinkach autostrad, a ich wartość zmniejszyć nawet do 120 km/h.

Na koniec warto dodać, że również Hiszpania dość restrykcyjnie podchodzi do szybkiej jazdy . Według tamtejszego prawa, jazda z nadmierną prędkością (nie tylko na terenie zabudowanym) jest przestępstwem sankcjonowanym więzieniem włącznie z pozbawieniem uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Wypadki drogowe z udziałem miłośników dwóch kółek

 

Pomimo modernizowania infrastruktury dróg poprzez tworzenie tras rowerowych odnotowuje się, że każdego roku dochodzi do kilku tysięcy wypadków drogowych, w wyniku których poszkodowanymi stają są rowerzyści. W większości przypadków, za winnych zdarzenia uznaje się kierowców, którzy jednak bez szwanku wychodzą z wypadku. Niestety dla wielu miłośników dwóch kółek takie zdarzenie kończy się poważnymi uszczerbkami, a nawet śmiercią.

Ze względu na stan nawierzchni dróg oraz poboczy, rowerzyści często muszą wykonywać niebezpieczne dla nich manewry, które często zaskakują kierowców. Jako, że rowery są niczym niechronione, słabo widoczne, ciche oraz stosunkowo wolne, kierowcy w wielu przypadkach nie są w stanie właściwie zareagować. Stąd też uznaje się, że manewry drogowe z udziałem rowerów należą do najbardziej niebezpiecznych.

Najczęstszą przyczyną wypadków obciążających winą kierowcę jest wymuszenie przez nich pierwszeństwa przejazdu przed rowerem lub nieprawidłowe wyprzedzenie cyklisty. Z drugiej strony, miłośnicy dwóch kółek równie często naruszają przepisy ruchu drogowego przejeżdżając przez przejście dla pieszych, przez co również stają się winnymi powstania zdarzenia.

W wielu przypadkach, do wypadków dochodzi na skutek niezachowania ostrożności przy przejazdach dla rowerzystów. Większość kierowców nauczyło się zatrzymywać przed przejściem dla pieszych, jednak już niekoniecznie przed przejazdem. Jadąc samochodem często nie zwraca się uwagi na prędkość jednośladu, zakładając jego stosunkowo powolny ruch. Należy natomiast pamiętać, że przykładowe kolarzówki potrafią poruszać się z prędkością niczym pojazd mechaniczny. Stąd też należy zachować wzmożoną ostrożność, tym bardziej przy przejazdach dla rowerów.

Jednakże nie można obarczać jednostronnie winą tylko kierowców. Rowerzyści również popełniają szereg błędów podczas jazdy. Przykładem może być jazda w zbyt licznej kolumnie (która maksymalnie powinna liczyć piętnastu rowerzystów) bądź jazda obok siebie. Jednak w przypadku, gdy kierowca wjedzie pomiędzy rowery, wtedy to on odpowiada za błąd.

Należy zauważyć, że wiele wypadków jest efektem braku zachowania kultury uczestników ruchu. Zjawisko to jest jednak częściej zauważane wśród kierowców niż rowerzystów. Nieraz można zaobserwować, że kierowcy oczekują, że cykliści będą zjeżdżać im z drogi, przez co tworzą presję, która stwarza szczególne niebezpieczeństwo dla rowerzysty.

W celu ustalenia winy wykonuje się rekonstrukcje, które tylko na pozór wydają się proste. Nie zawsze łatwe okazuje się odtworzenie w jaki sposób oraz w którym dokładnie miejscu doszło do zdarzenia. Najbardziej rzetelnym dowodem w ustaleniu sprawcy jest zapis video lub zeznania świadków. Jednakże w przypadku braku takiego dowodu, jedynym źródłem są zeznania uczestników wypadku, które często nie są jednak jednolite.

W większości przypadków, za winnego uznaje się wyłącznie kierowcę, ewentualnie z pewnym  przyczynieniem się cyklisty. Zdarzają się również sytuacje, w których przez braki dowodowe (przykładowo brak zeznań poszkodowanego cyklisty, który na skutek ciężkich ran nie jest w stanie ich złożyć), nie sposób było stwierdzić czyjejkolwiek odpowiedzialności.

Ostatnio sporo wątpliwości w zakresie prawidłowego oznaczenia podmiotu odpowiedzialnego z Oc sprawcy wzbudza działanie duńskiego towarzystwa ubezpieczeniowego Gefion Insurance A/S/

Duński zakład ubezpieczeń korzysta z swobody świadczenia usług w Unii Europejskiej i proponuje zakup swoich polis OC także w Polsce.

O ile zakup polisy nie stwarza większego problemu to poszkodowani w wypadkach spowodowanych przez sprawce ubezpieczonego z tytułu OC w Gefion mają pewien prawniczy orzech do zgryzienia.

Po pierwsze  Gefion Insurance A/S sprzedaje polisy za pośrednictwem spółki Polin sp. z o.o.

Natomiast procedurą likwidacji szkód nie zajmuje się ani Gefion, ani Polin,a trzecia spółka:  Crawford Polska Sp. z o.o.

Zgodnie z informacjami posiadanymi przez Komisję Nadzoru Finansowego, to ona jest przedstawicielem Gefion Insurance do spraw roszczeń w Polsce.

Fakt bycia przedstawicielem nie oznacza jeszcze, iż podmiot ten możemy pozwać.

Aby skutecznie dochodzić swoich racji z OC sprawcy pozwać musimy nie tę spółkę, ale samego ubezpieczyciela.

Nie ma przy tym konieczności kierowania pozwu do Danii.

Ewentualny pozew należy kierować pozywając Gefion Insurance, ale można jako adres do doręczeń wskazać adres jej przedstawiciela do spraw roszczeń w Polsce = Crawford Polska Sp. z o.o. W takiej konfiguracji nie zachodzi też konieczność tłumaczenia pozwu przeciwko Gefion na język duński.

Pozew można wytoczyć przed sąd miejsca zdarzenia, lub miejsca zamieszkania poszkodowanego.

Zapraszamy do wysłuchania nagrania wywiadu z Mecenasem Bartoszem Kowalakiem, dla prawniczego podcastu: „W eterze paragrafów”. Nagranie poświęcone kwestii nowych regulacji dotyczących Kancelarii odszkodowawczych, ale także  warsztatów samochodowych i podmiotów zajmujacych się najmem pojazdów zastępczych.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poniżej przedstawiamy Państwu stenogram tego nagrania:

W eterze paragrafów- odcinek 1. Projekt ustawy regulujący funkcjonowanie Kancelarii odszkodowawczych
BARTOSZ KOWALAK·PONIEDZIAŁEK, 24 GRUDNIA 2018

Anna:
Cześć, Dzień dobry. To jest podcast W eterze paragrafów, w którym rozmawiamy z na tematy związane z prawem i paragrafami. Rozmawiamy z prawnikami lub nie koniecznie z prawnikami, ale zawsze o prawie. Ja nazywam się Anna Dobosz żak a w dzisiejszym odcinku porozmawiamy o przepisach, które prawem jeszcze nie są, ale już budzą wiele kontrowersji nie tylko wśród prawników, ale także dotknąć mogą właścicieli warsztatów samochodowych, kancelarii odszkodowawczych, czy wreszcie każdego z nas, który będzie miał to nieszczęście, iż poniósł w wyniku np. wypadku, kolizji drogowej szkodę. Dzisiejszym moim gościem będzie prawnik…, radca prawny z poznańskiej Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak mecenas Bartosz Kowalak. Pan Mecenas Bartosz Kowalak od wielu lat zajmuje się sprawami związanymi z procesem dochodzenia odszkodowań od zakładów ubezpieczeń, czy od sprawców wypadków drogowych, czy innych zdarzeń powodujących szkodę do naprawienia, której ubezpieczyciel jest obowiązany. Pan Mecenas w tej materii szeroko także udziela się na łamach, czy też nawiązując do nazwy naszego podcastów, w internetowym eterze prowadząc od kilku dobrych lat popularny blog skierowany głównie do osób poszkodowanych, wspierając ich w nierównej walce z zakładami ubezpieczeń. Mowa tutaj o blogu o odszkodowaniach, na którym można znaleźć już imponująca liczbę ponad 300 artykułów, a który to blog można wyszukać wpisując w internetową wyszukiwarkę www.blogoodszkodowaniach.pl Tak więc w dzisiejszym odcinku w eterze paragrafów Pan Mecenas Bartosz Kowalak.
Anna: Zaansowałam Pana Mecenasa Bartosza Kowalaka, ale jako że jesteśmy na ty, to pozwolę sobie zwrócić się po prostu Cześć Bartek,
Bartek:
Cześć Aniu, Bardzo mi milo za zaproszenie do niniejszego programu, zwłaszcza szczególnie mi miło z tego powodu, iż wiem iż jest ma być to pierwszy odcinek w prowadzonej przez ciebie serii podcastów i mam nadzieję, iż się ta forma popularyzacji wiedzy prawniczej spodoba nie tylko Tobie, ale przede wszystkim znajdzie oddźwięk wśród słuchaczy.
Anna: Dziękuję bardzo, Słuchaj czym są w ogóle Kancelarie odszkodowawcze.
Bartek:Hmm. Jako że nie ma żadnej prawnej definicji tego rodzaju podmiotu, czy raczej podmiotów najprościej będzie wskazać, iż Kancelaria odszkodowawcza to podmiot ( spółka, osoba fizyczna, w pewnych okolicznościach nawet adwokat, czy radca prawny) który zajmuje się dochodzeniem roszczeń w imieniu osób poszkodowanych w wyniku wypadku. Najczęściej mowa tu o wypadkach komunikacyjnych i znów najczęściej mowa tu o dochodzeniu roszczeń głównie z OC sprawcy. Do zadań takiej Kancelarii, czy po prostu pośrednika w dochodzeniu odszkodowania należy
ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za spowodowanie zdarzenia, w wyniku którego doszło do powstania szkody
ustalenie, czy tez oszacowanie potencjalnych roszczeń i ich wysokości
zgłoszenie roszczenia zakładowi ubezpieczeń lub w niektórych sytuacjach bezpośrednio sprawcy szkody
odbiór odszkodowania od ubezpieczyciela i rozliczenie się z poszkodowanych
niekiedy także dalsze zlecenie adwokatowi, lub radcy prawnemu dochodzenia dalszego uzupełniającego odszkodowania na drodze sądowej.
W skrócie Kancelaria odszkodowawcza, to po prostu pośrednik w uzyskaniu odszkodowania za skutki wypadku, w wyniku którego doszło do powstania szkody.
Anna:
Czy zatem rynek Kancelarii odszkodowawczych, pośredników w uzyskaniu należnego odszkodowania, zadośćuczynienia, renty wymaga uregulowania i dlaczego?
Bartek:
Nie mam najmniejszych wątpliwości, iż regulacje są tu niezbędne. Przy czym o niezbędności tych regulacji w zasadzie mówiło się już od dobrych kilkunastu lat odkąd Kancelarie te niczym grzyby po deszczu zaczęły powstawać. W tej chwili tego typu podmiotów jest setki, jeżeli nie tysiące, przy czym liczy się tak naprawdę kilka, kilkanaście największych podmiotów. Kilkanaście lata temu, czy tez w procesie powstawania tego typu Kancelarii dochodziło do szeregu patologii, patologii które w dużym zakresie uważam już się same uregulowały z uwagi na działająca na wolnym rynku konkurencję. I jeżeli koniecznym było regulowanie rynku pośredników w dochodzeniu odszkodowań, to trzeba to było robić 5, 10 lat temu, w tej chwili mimo iż taka regulacja pewnie jest potrzebną, nie jest ona uważam niezbędna. Niemniej jednak wiele z rozwiązań, które proponują senatorowie, będący autorami projektu ma charakter kontrowersyjny, a nawet dla niektórych uczestników rynku wręcz niebezpieczny. I mam w związku z tym wątpliwości, czy tak szeroko idąca ingerencja Państwa w już okrzepnięty rynek jest konieczna.

Anna.
To jakie zmiany proponuje nam ustawodawca i które uważasz za konieczne, czy tez uzasadnione. Domyślam się, iż kontrowersji nie budzą raczej takie zmiany, jak wprowadzenie maksymalnego wynagrodzenia za usługi pośrednika ubezpieczeniowego, czy zakaz agresywnej reklamy
Bartek: Jeżeli chodzi o zakaz agresywnej akwizycji reklamy, to w pełni się zgadzam z autorami projektu. Akurat w tym zakresie dochodziło do wielu sytuacji patologicznych. Mowa tutaj o zdobywaniu klientów niejako u źródła, w szpitalu, na miejscu wypadku, w zakładzie pogrzebowym. Sam kiedyś słyszałem od członka rodziny, który został potrącony przez samochód, iż leżąc w szpitalu na oddziale ortopedycznym, nagle z oddziału znikały pielęgniarki, za to pojawiał się przedstawiciel firmy odszkodowawczej, który namawiał lezących na wyciągach ortopedycznych, połamanych i klientów do podpisywania umowy z ta konkretną firmą. Taka sytuacja nie może mieć miejsca. Oczywiście dużym plusem, nie wiem czy nie największym działalności firm odszkodowawczych jest tak dalece idąca penetracja rynku, iż praktycznie każdy poszkodowany uzyskuje świadomość przysługujących mu praw i w konsekwencji uzyskuje odszkodowanie od zakładu ubezpieczeń. Nie musze w tym miejscu dodawać, iż główną i zasadnicza przyczyną rozkwitu rynku kancelarii odszkodowawczych i uzyskiwania ogromnych dochodów z tego typu działalności jest sposób funkcjonowania, czy tez filozofia działania ubezpieczycieli, którzy bardzo wiele zrobią aby nie wypłacić należnego ofierze lub osobie uprawnionej odszkodowania, albo odszkodowanie to wypłacić w wartości mniejszej jak należna.
Anna: Ustawa jeżeli zostanie przyjęta ukróci zatem te praktyki.

Bartek: Wątpię
Anna: Czemu?
Bartek: Projekt ustawy o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wynikających z czynu niedozwolonego w zasadzie tylko zakazuje tego rodzaju praktyki a nie wprowadza w tym zakresie żadnej sankcji, czy to administracyjnej, czy karnej. Jedyną sankcja jest w tym zakresie sankcja nieważności takiej umowy. Tak więc przy bardzo konkurencyjnym rynku, jakim jest rynek pośredników odszkodowawczych bardzo możliwe, iż nadal znajda się podmioty naga bywające klientów bezpośrednio w karetce, czy tuz po ceremonii pogrzebowej.
Anna: A co z maksymalną stawką wynagrodzenia, bodajże proponowana na 20%
Bartek: Mam tu pewne wątpliwości czy wprowadzenie tego typu maksymalnego pułapu nie spowoduje nieopłacalności podejmowania przez kancelarie odszkodowawcze, niektórych spraw, o niewielkiej wartości lub spraw, o szczególnym stopniu skomplikowania. Niemniej jednak jedną z patologii występujących na rynku kancelarii odszkodowawczych było określanie należnego firmie odszkodowawczej wynagrodzenia w wysokości wręcz zbójeckiej, typu 50%, choć słyszałem i o większych stawkach. Niewątpliwie sprawy te dla podmiotu zajmującego się na co dzień odszkodowaniami nie są sprawami aż tak skomplikowanymi, aby uznać 20% odszkodowanie za wynagrodzenie, któremu odmówić można by charakteru wynagrodzenia godnego. Tak więc generalnie bym z tą myślą ustawodawcy się zgodził, Bardziej wprowadzenie tego typu regulacji chroni osoby poszkodowane niż im szkodzi. Mam oczywiście także pewne wątpliwości jak w tym zakresie będą się miały koszty zastępstwa procesowego należne adwokatowi, czy radcy prawnemu. Czy koszty te także będą się zawierały w tych 20%, czy podliczone niezależnie.
Anna: Ustawa wprowadzać ma także zakaz ustalania procentowego wynagrodzenia w stosunku do 000 dochodzenia zwrotu kosztów leczenia lub renty, w tym wypadku wynagrodzenie musi być wyrażone jako oznaczona suma pieniężna i nie może być uzależnione od wyniku sprawy.
Bartek: Jeżeli chodzi o rentę, to uważam, iż jest to z punktu widzenia prawnika najbardziej skomplikowane roszczenie w procesie dochodzenia należnych osobie poszkodowanej roszczeń. Nie do końca też rozumie, co wprowadzając taki zapis ustawodawca chce osiągnąć, domyślam się, ze chodzi tutaj o uniknięcie sytuacji, gdy osoba poszkodowane będzie zmuszona do odprowadzenia części należnej jej renty firmie odszkodowawczej także w przyszłości. z czym generalnie się zgadzam, ale można by tu zastosować inne rozwiązanie, np. ustaleni maksymalnego wynagrodzenia jako np. 6 krotność miesięcznej renty. Odebranie poszkodowanemu możliwości umówienia się na procent, może bowiem prowadzić do odstąpienia od dochodzenia tego typu roszczeń z uwagi na konieczność zapłaty odpowiedniej wcześniej ustalonej kwoty.
Anna:
Ustawa wprowadza także zapis zakazującej doradcy, ani innej osobie działającej w imieniu lub na rzecz doradcy, uzyskiwania pełnomocnictwa do odbioru lub dysponowania świadczeniami z tytułu czynu niedozwolonego.
Bartek:
Tak, kierunek słuszny, wykonanie fatalne Anna Doboszczak Troche jaśniej Bartek: Firmy odszkodowawcze umawiając się na procent od wygranej sprawy niejako kredytują swoją prace przyszłym zyskiem, kredyt ten najczęściej zabezpieczają w ten sposób, iż uzyskują od poszkodowanego pełnomocnictwo do odbioru odszkodowania, zadośćuczynienia od ubezpieczyciela. Po uzyskaniu odszkodowania potrącają swoje wynagrodzenie i resztę przelewają na konto osoby poszkodowanej.
Anna: To w czym problem
Bartek:
Problem w tym, iż zdarzało się, czy może i dala niekiedy zdarza się, iż pieniądze te nie trafiają na konto osoby poszkodowanej. Sam miałem kiedyś klienta, któremu prowadziłem sprawę po Kancelarii odszkodowawczej, która upadła. Przed upadłością na konto tej kancelarii odszkodowawczej zakład ubezpieczeń przelał należne poszkodowanemu odszkodowanie- tzw. kwotę bezsporną odszkodowania Anna: i co poszkodowany nigdy tej kwoty bezspornej już nie zobaczył
Bartek:Dokladnie
Anna: To co złego jest w tym rozwiązaniu
Bartek: Tak jak mówiłem z jednej strony do tej pory ryzykowali głównie klienci, choć te sytuacje o których mówię mimo wszystko były chyba marginalne. w tej chwili to kancelarii odszkodowawcza będzie zdana na łaskę klienta, z cała pewnością większość poszkodowanych rozliczy się z zawartej umowy, wielu jednak po uznaniu swojego rachunku raczej niechętnie dokona przelewu, albo tez ich konto będzie już np. zajęte przez komornika. W tej sytuacji to kancelaria nie odzyska wyłożonego przez siebie kredytu.
Anna: To jakie byłoby tutaj najlepsze rozwiązania
Bartek: W toku prac, czy już wcześniej w branży mówiło się o wprowadzeniu podzielonego pełnomocnictwa. Klient udzielałby kancelarii odszkodowawczej pełnomocnictwa do odbioru odszkodowania jedynie w zakresie umówionej kwoty.Np. kancelaria umówiłaby się na 20%, czyli maksymalne przewidziane w projekcie, a zakład ubezpieczeń wypłacający odszkodowanie na konto Kancelarii przelewałby jedynie 20% wynagrodzenia, a 80% na konto klienta. Uważam takie rozwiązanie za uczciwe i nie generujące konfliktów. W przeciwnym razie będzie sporo spraw sądowych pomiędzy Kancelariami i klientami. Generalnie jestem zwolennikiem rozwiązan jak najbardziej pragmatycznych. Im mniej problemów generujemy na początku tym mniej problemów będzie i na końcu.
Anna: No dobrze a co z kontrowersyjnymi zmianami, bo z tego co patrzę po projekcie ustawy to zostaje nam jeszcze do omówienia obowiązkowe co kancelarii odszkodowawczych i chyba rzeczywiście bardzo kontrowersyjna kwestia cesji
Bartek: jeżeli chodzi o obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej kancelarii odszkodowawczych, to jak najbardziej jest to potrzebna instytucja, takie ubezpieczenie mają przecież i adwokaci i radcowie prawni, ale także lekarze czy inne osoby wykonujące wolne zawody
Anna: to w czym problem w przypadku kancelarii odszkodowawczych. Czyżby w tym, iż podmiotem, który ma ubezpieczać kancelarie odszkodowawcza jest ten sam zakład ubezpieczeń, który będzie wchodził w spór co do wypłaty lub wysokości należnego odszkodowania, dla osoby poszkodowanej
Bartek: Dokładnie Ania, pytanie czy takiego projektu ustawy nie wykorzystają zakłady ubezpieczeń, które skonstruują stawkę za to ubezpieczenie wziętą z kosmosu, eliminując tego typu podmioty z rynku. Pewnie większe podmioty sobie poradzą, zawsze można się pewnie ubezpieczyc u jakiegoś ubezpieczyciela na terenie unii, który nie będzie miał sprzecznych interesów z kancelarią odszkodowawczą, ale już kancelarie odszkodowawcze w postaci dwuosobowej spółki cywilnej mogą zwinąć interes.
Anna: no dobra, to przejdźmy do najbardziej kontrowersyjnej części tej ustawy, czy li zakazu cesji
Bartek:
zakaz cesji dotyczy nie tylko kancelarii odszkodowawczych, ale wszystkich podmiotów
dotyczy więc on także warsztatów naprawczych
dotyczy firm wynajmujących auta
Anna: no dobrze, ale przecież taki zakaz już i tak obowiązuje w przypadku szkód osobowych, w czym się wiec zmieni sytuacja w przypadku szkód rzeczowychBartek:W przypadku szkód osobowych klient , może poza kosztami leczenia, choć te i tak w większości pokrywa NFZ, nie musi wykładać żadnych srodków z góry sytuacji zakazu cesji
mamy naprawę bezgotówkowa
wynajmę auya z co sprawcy
Gdy będzie musiał wykładać kase z góry, to nie będzie się decydował na droga naprawę na oryginalnych częściach z salonu, ale będzie szukał tańszych zamienników.Nawet może dojsc do sytuacji, gdy zwiększy się rynek kradzionych pojazdów rozbieranych na czesciwynajem aut moim zdaniem umrze, co prawda jestem bardzo krytyczny do obecnie funkcjonującego modelu wynajmu aut, lepszy byłby model niemiecki taki model jest dobry tylko dla wynajmujących
Anna: Ok myślę, ze na tym skończymy dzisiejszy odcinek podcastów w eterze paragrafów, zapytam tylko, czy myślisz, iż te przepisy wejdą w tym tekście
Bartek: Nie wiem jakie poparcie polityczne ma ten projekt, jeżeli ma rzeczywiste to pewnie zostanie uchwalonych. Choć myślę, ze takie zmiany jak zakaz cesji raczej nie wejdą. Zbyt wielu prywatnych przedsiębiorców zostałoby rozłożonych na łopatki i nie tylko kancelarie odszkodowawcze, które same w sobie dobrej prasy nie mają, ale i warsztaty, czy wynajmy aut
Anna: Dzieję bardzo, gościem w dzisiejszym wydaniu w eterze paragrafów był Pan mecenas bartosz kowalak, a więcej na temat kancelarii odszkodowawczych, planowanych zmian, czy tez szerzej prawa odszkodowań możecie Państwo przeczytać na blogu Pana mecenasa www.blogoodszkodowaniach.pl
Bartek : Dzieję Aniu i Dziekuję Państwu Do widzenia.

 

Rozwód nie jest rzeczą łatwą i przyjemna, to oczywisty truizm. W zasadzie to nikt z nas nie chciałby przeżywać tego doświadczenia, a jeżeli już musi, to chciałby aby procedura związana z uzyskaniem rozwodu była jak najmniej obciążająca dla psychiki małżonków. W szczególności wiele osób zadaje sonie pytanie, co zrobić żeby dostać rozwód na pierwszej rozprawie ? Sąd bowiem, na pewno nie jest doświadczeniem rozrywkowym, a związanym z dużym stresem i napięciem dla osób uczestniczących w rozprawie, zwłaszcza w rozprawie, która decyduje o życiu osobistym rozwodzących się małżonków.

Co więc zrobić aby uzyskać rozwód na pierwszej rozprawie?

Niestety na razie nie jest jeszcze możliwe uzyskanie rozwodu bez rozprawy, koniecznym jest w celu uzyskania wyroku rozwodowego odwiedzenia gmachu Sądu Okręgowego. Być może kiedyś w przyszłości procedura w przypadku prostych rozwodów zostanie uproszczona i skrócona do wizyty u urzędnika stanu cywilnego, bo raczej rozwiązanie znane z krajów muzułmańskich, gdzie wystarczy wysłanie trzech esemsesów z treścią „rozwodzę się z tobą, nam na razie nie grozi.

Natomiast jak najbardziej możliwe jest aby całe postępowanie rozwodowe uzyskać przy konieczności li tylko jednej wizyty w sądzie. Sam wielokrotnie tego typu wyroki rozwodowe przed Sądem Okręgowym w Poznaniu dla moich Klientów uzyskiwałem.

 

By jednak Sąd Okręgowy orzekł wyrok rozwiązujący małżeństwo musi być spełniony jeden zasadniczy warunek.

Sprawa o rozwód musi mieć charakter maksymalnie możliwie bezkonfliktowy, co nie oznacza samo w sobie zawsze konieczności orzekania rozwodu bez określania winy strony, ale oznacza, iż strony są zgodne z sobą co do wniosków określonych w pozwie o rozwód.

 

W tej sytuacji, jeżeli wszystkie okoliczności rozwodu są między stronami bezsporne, to Sąd Okręgowy nie będzie prowadził postepowania dowodowego poza przesłuchaniem stron.

Możliwe jest także uzyskanie wyroku rozwodowego na pierwszej rozprawie, także wówczas, gdy sa małoletnie dzieci. Wówczas jednak poza zgodą co do elementów obligatoryjnych wyroku rozwodowego w zakresie dzieci warto także zaproponować dowód z przesłuchania co najmniej jednego świadka na okoliczność sytuacji małoletniego dziecka.

W tym miejscy przypomnę, iż sąd przy okazji rozwodu zajmuje się obowiązkowo wieloma innymi tematami dotyczącymi dzieci, tj: alimentami, miejscem zamieszkania dziecka, zakresem władzy rodzicielskiej, ustaleniem kontaktów z dzieckiem, sposobem korzystania z mieszkania po rozwodzie.

Jeżeli zatem chcemy się rozwieść już na pierwszej i jedynej rozprawie, to koniecznie te kwestie musimy mieć ustalone już wcześniej.

 

Dlatego też warto skorzystać z pomocy adwokata lub radcy prawnego, który pomoże rozwodzącym się wypracować porozumienie co do rozwodu jeszcze przed pierwsza rozprawą, co pozwoli na uniknięcie ogromnego stresu i wypalenia emocjonalnego, które wiąże się z prowadzeniem skomplikowanego postępowania rozwodowego, gdzie wszystkie okoliczności są między małżonkami sporne.

 

autor: radca prawny Bartosz Kowalak

Kancelaria Kacprzak Kowalak i Partnerzy

Adwokaci i Radcowie Prawni

Poznań, Mickiewicza 18a/3