Z takim pytaniem spotkaliśmy się ostatnio podczas prowadzenia jednej z naszych spraw. Niestety, jakkolwiek może wydawać się to niesprawiedliwe – jeden z rodziców nie może działać na rzecz swojego dziecka w postępowaniu karnym jeśli osobą oskarżoną lub podejrzaną jest drugi z nich.

W takich sytuacjach zgodnie z art. 99 KRiO wyznaczany jest kurator, który reprezentuje interesy dziecka w toczącym się postępowaniu. Co za tym idzie – „niewinny” rodzic nie ma żadnego dostępu do sprawy, nie może również podejmować w imieniu dziecka żadnych decyzji, a nawet odwoływać się od zapadłych postanowień czy wyroków.

Warto jednak zaznaczyć, że jeśli rodzic ten jest równocześnie osobą zawiadamiającą o przestępstwie, to będą mu przysługiwały prawa przyznawane takiej osobie przez kodeks postępowania karnego, przykładowo będzie mógł złożyć zażalenie na postanowienie o umorzeniu śledztwa.

Sprawa ta jest mocno kontrowersyjna i wiele osób zadaje sobie pytanie dlaczego odmawia się „niewinnemu” rodzicowi realizacji jego podstawowych praw jaką jest piecza nad dzieckiem i wykonywanie władzy rodzicielskiej.

W celu wyjaśnienia należy zaznaczyć, że zasada ta wywodzi się przede wszystkim z art. 51 § 2 KPK w powiązaniu z art. 98 § 2 KRiO, który stwierdza, że (…) żadne z rodziców nie może reprezentować dziecka:  1) przy czynnościach prawnych między dziećmi pozostającymi pod ich władzą rodzicielską; 2) przy czynnościach prawnych między dzieckiem a jednym z rodziców lub jego małżonkiem, chyba że czynność prawna polega na bezpłatnym przysporzeniu na rzecz dziecka albo że dotyczy należnych dziecku od drugiego z rodziców środków utrzymania i wychowania. Kolejny paragraf tego artykułu stanowi, że zasada ta znajduje zastosowanie również w postępowaniu przed sądem lub innym organem państwowym.

Pogląd ten został ugruntowany w orzecznictwie, w tym w szczególności w uchwale Sądu Najwyższego z 2010 r. (sygn. I KZP 10/10), który stwierdził, że: Rodzic małoletniego nie może, działając w charakterze przedstawiciela ustawowego, wykonywać praw tego małoletniego jako pokrzywdzonego w postępowaniu karnym, w tym także w postępowaniu z oskarżenia prywatnego, jeżeli oskarżonym jest drugi z rodziców.

Sprawa została nawet wywiedziona przed Trybunał Konstytucyjny, który jednak potwierdził konieczność takiego rozumowania (wyrok z 21 stycznia 2014 r. sygn. SK 5/14).

Interesująca wydaje się tutaj argumentacja Trybunału, który szeroko uzasadnia konieczność ograniczenia praw rodzicielskich w tego rodzaju sytuacjach: W ocenie Trybunału, pozostawienie możliwości reprezentacji dziecka przez jedno z rodziców w procesie, zwłaszcza karnym, toczącym się przeciwko drugiemu z rodziców, rodzi zagrożenie dwojakiego rodzaju, przy czym zagrożenie to zwiększa się, gdy więzy między rodzicami (tak jak ma to miejsce w wypadku obu skarg) mają charakter trwały, sformalizowany przez zawarcie małżeństwa. Z jednej strony istnieje niebezpieczeństwo, że jedno z małżonków, powodowane uczuciem miłości do drugiego, zaniecha podjęcia odpowiednich kroków procesowych przeciwko niemu, czego ofiarą będzie dziecko. (…) W sytuacjach, w których jedno z małżonków – w interesie dziecka – miałoby wystąpić z oskarżeniem przeciwko drugiemu, niewątpliwie znalazłoby się w poważnym konflikcie moralnym, w którym musiałoby wybierać między dobrem dziecka a trwałością swego związku, czy miłością do partnera. (…) Z drugiej strony, gdy między małżonkami zachodzi konflikt, zwłaszcza znajdujący swój wyraz w żądaniu rozwodu (…) zarzut popełnienia przestępstwa przez współmałżonka przeciwko dziecku staje się najbardziej oczywistym dowodem jego winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego. Stąd istnieje niebezpieczeństwo instrumentalnego potraktowania pokrzywdzenia dziecka jako argumentu w sporach między małżonkami. (…)

Wobec powyższego należy stwierdzić, że sprawa ta została w orzecznictwie ostatecznie przesądzona, zarówno przez Sąd Najwyższy jak i Trybunał Konstytucyjny. W tej sytuacji jedyną opcją na uzyskanie informacji o toczącym się postępowaniu karnym jest podjęcie współpracy z kuratorem, który w wykonywaniu swoich obowiązków powinien współdziałać z rodzicem posiadającym informacje przydatne dla ochrony interesów małoletniego.